fbpx

Spółka z o.o. non profit – rozkładamy ją na czynniki pierwsze

Dzisiaj przyjrzymy się spółce z o.o. non profit. Rozkładamy ją na czynniki pierwsze i przyglądamy się kilku szczegółom jej funkcjonowania. Ten wpis jest zapisem wspólnego webinaru z radcą prawnym Piotrem Jarosem. Zaczynajmy.

Wideo – dla tych, którzy wolą oglądać

Zapis transmisji na żywo na YouTube:

Spółka non profit, czyli jaka?

Ogólnie rzecz ujmując spółka non profit to spółka powołana do realizacji celu społecznego.

Najczęściej spółka ta pojawi się w dwóch kontekstach:

  • przedsiębiorstwa społecznego, gdzie celem społecznym jest reintegracja osób defaworyzowanych (w skrócie: pomoc osobom bezrobotnym, czy osobom z niepełnosprawnością w powrocie na rynek pracy),
  • realizacji innego celu społecznego (np. powołana dla działań na rzecz ekologii lub jakiegokolwiek innego celu społecznego).

W każdym z tych przypadków, aby mówić o spółce non profit muszą być spełnione pewne warunki – spółka:

  • nie działa w celu osiągnięcia zysku, co jednak nie wyklucza jego osiągnięcia (chodzi o to, że zysk możemy tutaj traktować jako pewne narzędzie, a nie cel),
  • przeznacza całość dochodu na realizację celów statutowych oraz
  • nie przeznacza zysku do podziału między swoich udziałowców, akcjonariuszy i pracowników,

Dodatkowo w przypadku przedsiębiorstwa społecznego w myśl Wytycznych CT9 (taka firma może korzystać ze specjalnych dedykowanych dotacji) trzeba spełnić dodatkowe warunki. Jednym z nich jest zatrudnienie co najmniej 3 pracowników na co najmniej ¼ etatu. Więcej o tych wymogach pisaliśmy, np. tutaj.

Czym może się zajmować spółka z o.o. non profit?

Po pierwsze, mimo że spółka z o.o. non profit nie działa w celu osiągnięcia zysku, to nie ma żadnych przeszkód, by prowadziła działalność gospodarczą. Celem tej działalności nie będzie jednak maksymalizacja zysku.

Po drugie, nie ma w zasadzie ograniczeń przedmiotowych dot. tej działalności. Jeśli więc jakaś działalność w Polsce jest legalna, to może ją wykonywać również spółka non profit. Obowiązują tutaj takie same regulacje, jak w każdej innej firmie. Jeśli więc do działalności danego rodzaju wymagana jest koncesja, albo zezwolenie, to również spółka z o.o. non profit musi taką koncesje / zezwolenie uzyskać.

Po trzecie, ewentualne ograniczenia przedmiotowe mogą wynikać z uwarunkowań pomocy de minimis, jeśli korzystamy z dotacji. Przykładowo dotacja na miejsce pracy nie może być przeznaczona na działalność rolniczą.

Po czwarte, z racji charakteru non profit, spółka może też prowadzić działalność pożytku publicznego. W tym zakresie odsyłamy do jednego z poprzednich wpisów. Działalność ta może się sprawdzić jako uzupełnienie działalności spółki i może być jej drugą nogą zapewniającą stabilność działania.

Jestem wspólnikiem.

Co to znaczy?

Zacznijmy od tego, że to, że jestem wspólnikiem oznacza, że posiadam udziały w spółce. Nie da się być wspólnikiem bez posiadania udziałów.

W związku z tym podstawowym obowiązkiem wspólnika jest wniesienia środków na pokrycie udziałów. Wspólnik też będzie zwykle odpowiadał właśnie do wysokości wniesionych środków.

Wspólnik jako osoba decyzyjna

Jeśli jestem wspólnikiem, to będę brał udział w podejmowaniu najważniejszych decyzji w spółce w ramach prac zgromadzenia wspólników.

Przykładem takich decyzji są:

  • zmiana umowy spółki,
  • podział / połączenie / likwidacja spółki,
  • coroczne zatwierdzanie sprawozdań finansowych, czy udzielanie absolutorium członkom zarządu.

W małych spółkach zgromadzenie wspólników zajmuje się też najczęściej wyborem zarządu, czy decyzją w sprawie podziału zysku.

Poza tym na zakres decyzji zgromadzenia wspólników będzie też miała wpływ umowa spółki. Może ona wymagać, by w konkretnych sytuacjach zarząd pytał o zgodę wspólników (np. przy zaciąganiu zobowiązań powyżej pewnej kwoty). Umowa spółki może też modyfikować niektóre rozwiązania kodeksowe (np. zgodnie z kodeksem spółek handlowych nabycie i sprzedaż nieruchomości wymaga uchwały zgromadzenia wspólników, ale umowa spółki może stanowić inaczej).

Siła głosu wspólnika

Warto też wspomnieć, że siła głosu wspólnika będzie zwykle zależała od ilości posiadanych udziałów. Im więcej wniosłem środków i im więcej posiadam udziałów, tym mój głos będzie silniejszy.

Jeśli przykładowo kapitał zakładowy w spółce dzieli się na 100 udziałów po 50 zł, a ja posiadam 60 udziałów, to znaczy, że mój głos będzie zwykle silniejszy niż pozostałych wspólników. Dlaczego zwykle, a nie zawsze? Umowa spółki może przewidywać np. udziały uprzywilejowane co do prawa głosu (na jeden udział mogą przypadać maksymalnie 3 głosy), więc sam podział udziałów 60 / 40 jeszcze nie daje nam pełnej informacji.

Najistotniejsze prawa wspólnika

Oprócz udziału w podejmowaniu decyzji każdy wspólnik ma prawo:

  • kontroli (w tym celu wspólnik lub wspólnik z upoważnioną przez siebie osobą może w każdym czasie przeglądać księgi i dokumenty spółki, sporządzać bilans dla swego użytku lub żądać wyjaśnień od zarządu; dla dociekliwych: art. 212 kodeksu spółek handlowych),
  • żądania zwołania zgromadzenia wspólników (dot. wspólników, którzy posiadają co najmniej 1/10 udziałów w spółce, może to być zmodyfikowane w dół umową spółki),
  • wytoczenia powództwa o uchylenie uchwały, o ile głosował przeciwko uchwale, a po jej powzięciu zażądał zaprotokołowania sprzeciwu.

Poza tym umowa spółki może przewidywać dodatkowe uprawnienia dla danego wspólnika (np. przyznawać prawo wyboru członka zarządu konkretnemu wspólnikowi).

Natomiast w przeciwieństwie do spółki komercyjnej wspólnik w spółce z o.o. non profit nie ma prawa do dywidendy.

Jestem członkiem zarządu.

Bycie w zarządzie to druga podstawowa rola, jaką mogę pełnić w spółce.

Przede wszystkim bycie w zarządzie oznacza, że:

Umowa spółki – co to jest i jakie ma znaczenie dla spółki z o.o. non profit i wspólników?

Co to jest umowa spółki?

Umowa spółki to jej kręgosłup. Jest to podstawowy dokument określający sposób działania spółki, zasady obowiązujące w konkretnym podmiocie. Umowa spółki pełni więc podobna rolę jak statut w stowarzyszeniu, fundacji, czy w spółdzielni socjalnej. Wspólnicy umawiają się w niej, w jaki sposób spółka będzie działała i wprowadzają szereg szczegółowych rozwiązań, które będą obowiązywały w spółce, np.:

  • kto będzie wybierał zarząd w spółce,
  • kto i ile będzie posiadał udziałów oraz jaka będzie siła głosów poszczególnych wspólników,
  • w jaki sposób spółka będzie reprezentowana na zewnątrz (np. czy wystarczy podpis jednego członka zarządu),
  • czy będzie obowiązywało kworum na zgromadzeniu wspólników, czy też będzie można podjąć decyzję niezależnie od tego, ilu wspólników się pojawi (oczywiście w niektórych przypadkach kworum wymuszone jest przez kodeks spółek handlowych, np. przy podejmowaniu uchwały o połączeniu spółek wymagane kworum to 50% kapitału zakładowego, jednak w większości przypadków takiego wymogu nie ma),
  • jakie będą relacje między poszczególnymi organami lub między np. poszczególnymi wspólnikami lub członkami zarządu.

Jak więc widać w umowie spółki pojawia się dużo szczegółowych rozwiązań, które potem będą miały wpływ na codzienne funkcjonowanie spółki.

Tym samym umowa spółki jest źródłem prawa w spółce, do którego będą sięgać nie tylko wspólnicy, ale i osoby z zewnątrz (np. w kontekście zasad reprezentacji).

Warto więc przyłożyć się do tego, żeby tę umowę spółki przemyśleć, dobrze ją przygotować i dostosować po prostu do naszych potrzeb. W zasadzie w przypadku tworzenia umowy każdej spółki pojawiają się sprawy, które są specyficzne dla konkretnego podmiotu i konkretnych założycieli. Umowa spółki powinna zawierać rozwiązania, które pozwolą działać w przypadku sytuacji konfliktowych między wspólnikami.

Jeśli zajdzie potrzeba zmiany umowy spółki to rodzi to koszty (zwykle kilkaset złotych) i zajmuje czas (wizyta u notariusza, zgłoszenie i rejestracja w KRS).

Umowa spółki odzwierciedla relacje między wspólnikami

Warto też zwrócić uwagę, że postanowienia umowy spółki powinny odzwierciedlać relacje między wspólnikami, różny poziom ich zaangażowania kapitałowego i czasowego. Rzadko kiedy wkład pracy i kapitału wspólników jest taki sam. Czasami jeden wspólnik więcej czasu poświęca np. na samą administrację, inny wspólnik chce włożyć więcej majątku, jeszcze inny zakłada, że będzie się bardziej zajmował bieżącym zarządzaniem. Tym samym umowa spółki powinna odzwierciedlać również role poszczególnych wspólników.

Jeżeli umowa spółki ignoruje fakt, że jeden wspólnik wkłada większość majątku i większość czasu, a drugi wspólnik wkłada dużo mniej, chce być właścicielem tej spółki i nie chce od razu tak bardzo się angażować, to będzie to zarzewiem konfliktów w przyszłości.

Poza tym umowa spółki może wzmacniać zarząd kosztem wspólników i na odwrót. W tym aspekcie dużo zależy od tego, czy wspólnicy wchodzą do zarządu. Jeśli tak, to przykładowo nie ma raczej sensu, by zarząd pytał o zgodę zgromadzenie wspólników w konkretnych sprawach. W sytuacji przeciwnej, gdy wspólnicy nie są w zarządzie, może się pojawić tendencja większej bieżącej kontroli zarządu i wspólnicy mogą np. zastrzec sobie obowiązek zgody na zaciąganie zobowiązań powyżej np. 100 tys. zł..

Najczęstsze błędy w spółce z o.o. non profit

Mamy tutaj kilka spraw, o których warto wspomnieć.

Błąd #1 Spółka 50/50 bez mechanizmu rozwiązywania konfliktów

Mówimy tutaj o sytuacji, w której mamy dwóch wspólników, z których każdy chce posiadać po 50% udziałów. Nie wprowadzamy jednocześnie mechanizmu, który pozwoli nam prowadzić działalność w przypadku konfliktu. Mówiąc wprost jest to proszenie się o kłopoty.

Jeśli już upieramy się na układ 50 / 50, to warto się zastanowić, co w przypadku różnicy zdań między wspólnikami. Jeśli nie rozważymy takiego wariantu i nie wprowadzimy odpowiednich rozwiązań do umowy spółki, to różnica zdań doprowadzi do paraliżu decyzyjnego. Jakie rozwiązania mam na myśli? W pierwszej kolejności warto się zastanowić, jakie decyzje mogą być kluczowe dla bieżącego funkcjonowania. Może to być np. wybór zarządu – brak porozumienia między wspólnikami może doprowadzić do sytuacji, w której spółka zostanie bez zarządu. Dlatego warto np. przyznać prawo powoływania członka zarządu jednemu lub każdemu ze wspólników (każdy ze wspólników wskazuje jednego członka zarządu).

Narzędziem, które może minimalizować ryzyko sytuacji konfliktowych jest również dodatkowa umowa tzw. umowa wspólników lub konstytucja wspólników lub porozumienie wspólników. W tym dokumencie możemy ustalić m.in.:

  • co jest celem poszczególnych wspólników,
  • jakie przyjmujemy zasady np. rozliczeń (np. limit wydatków na hotel),
  • zasady zatrudniania osób powiązanych (np. członków rodziny),
  • zasady wynagradzania za pracę,
  • wymiar zaangażowania poszczególnych wspólników itd.

Dzięki temu zmniejszamy ryzyko różnicy zdań w którymś z tych obszarów.

Błąd #2 Brak celów społecznych w umowie

Zdarza się, że spółka non profit, która jest przedsiębiorstwem społecznym ma w celach tylko działania reintegracyjne. Będzie to blokować możliwość pozyskiwania środków na inne cele społeczne w obszarze pożytku publicznego. Oczywiście możemy nie zakładać takiego rodzaju działalności. Problem pojawia się, jeśli w ogóle się nad tym nie zastanawiamy.

Błąd #3 Wąskie zdefiniowanie przedmiotu działalności

W umie spółki mamy możliwość dosyć szerokiego zdefiniowania przedmiotu działalności gospodarczej spółki. Robimy to według klas PKD. W Krajowym Rejestrze Sądowym ujawnionych będzie 10 rodzajów działalności, w tym jedna dominująca.

Zdarza się jeszcze czasami, że w umowie ten przedmiot działania zdefiniowany jest wąsko, mimo że mamy już plany szerszej działalności. Dlatego warto się temu przyjrzeć przy tworzeniu umowy spółki i dokładnie przeanalizować Polską Klasyfikację Działalności pod kątem tego, co chcemy robić lub potencjalnie możemy robić w bliższej i dalszej perspektywie.

Błąd #4 Brak kontroli nad zmianami osobowymi w spółce

Jeśli umowa spółki nie zawiera żadnych postanowień, to w zasadzie wspólnicy nie mają większego wpływu na zmianę składu osobowego spółki. Każdy ze wspólników może sprzedać swoje udziały dowolnej osobie. Oznacza to, że pewnego dnia pozostali wspólnicy mogą się obudzić w gronie nowych wspólników.

Dlatego też warto przewidzieć mechanizmy zabezpieczające przed taką sytuację. Najczęściej stosowane rozwiązania to wpisanie w umowie spółki:

  • wymogu zgody spółki (w tym może to być nawet zgoda zgromadzenia wspólników) na zbycie udziału,
  • prawa pierwszeństwa przez dotychczasowych wspólników lub jednego z nich,
  • prawa pierwokupu przez dotychczasowych wspólników lub jednego z nich.

Błąd #4 Braki w dokumentacji wewnętrznej

Wśród specyficznych dla spółki z o.o. obowiązków mamy prowadzenie:

  • księgi protokołów,
  • księgi udziałów,
  • sformalizowanej korespondencji handlowej (np. obowiązek podawania nr KRS i wysokości kapitału zakładowego spółki na oficjalnych dokumentach).

Często zarząd zapomina o tych obowiązkach. Warto przy tym wiedzieć, że braki w tym zakresie nie tylko sprawiają, że mamy bałagan w dokumentach, co może się zemścić (np. w sytuacjach konfliktowych), ale także narażają członków zarządu na odpowiedzialność majątkową (grzywny).

Błąd #5 Papierowe demokratyczne zarządzanie

Jest to temat specyficzny dla przedsiębiorstwa społecznego. Błędem jest traktowanie demokratycznego zarządzania jako czegoś, co trzeba odhaczyć, by być firmą społeczną. Marnujemy w ten sposób potencjał i możliwości zaangażowania pracowników w działanie przedsiębiorstwa społecznego.

To tyle nt. spółki z o.o. non profit. Jeśli masz pytania, to zachęcam do skomentowania wpisu poniżej.

 

5/5 - (1 vote)

O autorze

Waldemar Żbik

Jestem rewolwerowcem. Zajmuję się wspieraniem firm społecznych. Mój pojedynek w samo południe to walka z przeszkodami na drodze do sprawnego przedsiębiorstwa społecznego. Zamiast broni używam wiedzy prawnej i narzędzi biznesowych. Jeśli chcesz, to dostarczę Ci odpowiednich umiejętności, a potem staniemy ramię w ramię. Co Ty na to?

Dodaj komentarz

Akceptuję zasady prywatności

Opublikowane przez: Waldemar Żbik