fbpx

4 sytuacje, w których firma społeczna może być alternatywą dla tradycyjnego biznesu

Dzisiaj przyjrzymy się kilku sytuacjom, w których założenie i prowadzenie biznesu społecznego będzie alternatywnym rozwiązaniem względem prowadzenia zwykłej firmy. Zaczniemy jednak od wyjaśnienia podstaw.

Firma społeczna – czy warto zainteresować się tematem?

Przede wszystkim przedsiębiorstwo społeczne oferuje korzyści, które są niedostępne dla zwykłego biznesu. W tym temacie odsyłam Cię do tego wpisu. Są tam omówione korzyści dla różnych grup potencjalnych założycieli przedsiębiorstwa społecznego.

Firma społeczna, a zwykłe przedsiębiorstwo, czyli kilka zastrzeżeń na początek

Na początek warto wiedzieć, że firma społeczna ma swoją specyfikę różniącą ją od zwykłego przedsiębiorstwa. Nie będę teraz dokładnie definiował cech przedsiębiorstwa społecznego – zainteresowanych odsyłam do tego artykułu oraz mini kursu.

Chcę jednak podkreślić, że główna różnica sprowadza się do celu działania firmy. W tradycyjnym rozumieniu przedsiębiorca kieruje się zyskiem i jego maksymalizacją, co też jest pewnym uproszczeniem. Funkcjonują przecież firmy, które prowadzone są z pasji, chęci dostarczania wartości dla klientów, a zysk jest pozytywnym skutkiem ubocznym.

W przypadku firmy społecznej celem prowadzenia biznesu jest wsparcie osób, które wypady z rynku pracy (np. osób bezrobotnych lub osób z niepełnosprawnością). Nie wyklucza to jednak zarabiania w tej firmie godnych pieniędzy (w przedsiębiorstwie społecznym obowiązuje limit wynagrodzeń w postaci ok. 15 tys. zł). Dodam jeszcze, że zwykle z punktu widzenia funkcjonowania na rynku firma społeczna nie różni się od tradycyjnego biznesu – musi dostarczać produkt / usługę, która będzie atrakcyjna dla klienta. Musi generować przychody, by utrzymać się na rynku. Nie ma jednak aż takiej presji na zysk, bo w firmie społecznej ważniejsze jest tworzenie miejsc pracy.

Poza tym w firmie społecznej nie ma dywidendy (podziału zysku między wspólników, pracowników etc.), a zarabia się najczęściej poprzez zatrudnienie na umowę o pracę, umowy cywilno-prawne, czy też wynagrodzenie na podstawie uchwały (dla członków zarządu). Z drugiej strony w firmach tradycyjnych również rzadko wypłaca się dywidendę, bo wiąże się to z podwójnym opodatkowaniem.

Przejdźmy teraz do omówienia tytułowych czterech sytuacji…

Sytuacja #1 Chęć prowadzenia wspólnej działalności gospodarczej

Załóżmy, że pani Basia i pani Karolina chcą wspólnie prowadzić działalność gospodarczą i świadczyć usługi edukacyjne dla dzieci. Mają kilka rozwiązań:

  • jedna z nich może założyć indywidualną działalność gospodarczą i zatrudnić drugą, co jednak nie wchodzi w grę, bo p. Kasia i p. Karolina chcą działać wspólnie na równych prawach,
  • mogą założyć spółkę osobową (np. jawną, co jednak nie jest optymalne, bo staną się wtedy płatnikami składek ZUS, jak osoby prowadzące działalność gospodarczą) lub spółkę kapitałową (np. spółkę z o.o.),
  • mogą założyć firmę społeczną w formie np. spółki non profit lub fundacji.

Okazuje się więc, że najlepszym rozwiązaniem będzie standardowa spółka z o.o. lub firma społeczna. Ta ostatnia opcja daje korzyści niedostępne w innych rozwiązaniach (np. możliwość pozyskiwania środków na działalność w zakresie pożytku publicznego lub pozyskanie dotacji na miejsca pracy dla osób defaworyzowanych), a do tego w pełni odpowiada na potrzeby p. Basi i p. Karoliny.

Ostatnio pracowałem z dwoma osobami, które chciały wspólnie prowadzić działalność gospodarczą. Powstały przy tym cztery nowe miejsca pracy dla osób defaworyzowanych, a pracownicy mogli na tych miejscach pracy łączyć role rodzinne i zawodowe (elastyczny czas pracy). Dobrym rozwiązaniem była właśnie firma społeczna.

Sytuacja #2 Firma społeczna jako pomysł na start biznesu lub rozwój działalności jednoosobowej (w niektórych przypadkach)

Jeśli chodzi o kwestię rozwoju działalności jednoosobowej to polecam ten wpis na blogu. Zajmiemy się teraz kwestią firmy społecznej w kontekście rozpoczynania działalności gospodarczej.

Przede wszystkim warto być świadomym, że startując z biznesem lepiej zacząć od mniejszej skali, sprawdzić pomysł na biznes i dopiero wtedy (w razie pozytywnego odzewu rynku) wypłynąć na szerokie wody. Takie podejście rodzi mniejsze ryzyko. W tym kontekście firma społeczna, która ma już osobowość prawną, rejestrowana jest w Krajowym Rejestrze Sądowym (co też rodzi dodatkowe obowiązki) może nie być idealnym rozwiązaniem na start.

Z drugiej strony firma społeczna ma też tutaj swoje zalety:

  • ograniczenie ryzyka inicjatora – w działalności jednoosobowej ryzykujesz całym swoim majątkiem, bo nie ma rozdzielności między majątkiem firmy, a majątkiem osobistym (w firmie społecznej będzie to wyglądało różnie w poszczególnych formach prawnych, ale co do zasady inicjatorzy ryzykują wniesionymi wkładami, a członkowie zarządu w niektórych przypadkach będą odpowiadać osobistym majątkiem za niektóre zobowiązania podmiotu, jeśli nie będzie on w stanie regulować zobowiązań we własnym zakresie),
  • brak składek ZUS – w działalności jednoosobowej musisz opłacać co miesiąc składki ZUS, przy czym możesz skorzystać z ulgi na start (6 miesięcy prowadzenia działalności bez składek ZUS), potem w niektórych przypadkach możesz skorzystać z obniżonych składek ZUS (przez dwa lata będziesz płacił ok. 600 zł), a następnie co miesiąc będziesz musiał zwykle płacić ok. 1,5 tys. zł (w firmie społecznej w zależności od podstawy zaangażowania możesz zarabiać bez składek ZUS, np. w przypadku wynagrodzenia dla członków zarządu na podstawie uchwały, lub składki te będą zależały od otrzymywanego wynagrodzenia, np. w przypadku umowy o pracę; wyjątkiem będzie jednoosobowa lub niemal jednoosobowa spółka z o.o.),
  • wsparcie dotacyjne i inne związane ze specyfiką firmy społecznej (odsyłam jeszcze raz do artykułu o korzyściach).

Tym samym firma społeczna w kontekście startu biznesu będzie ciekawą opcją zwłaszcza wtedy, gdy pomysł mamy już przynajmniej wstępnie zweryfikowany przez rynek. Skala działalności jest przy tym taka, że zatrudnimy co najmniej trzy osoby (pracujące minimum 40 h miesięcznie, z czego przeważnie 50% pracowników mają syanowić osoby defaworyzowane).

Z drugiej strony – bez wątpienia jednoosobowa działalność gospodarcza jest najprostszą opcją, więc może ona posłużyć do zweryfikowania i rozkręcenia biznesu, a na pewnym etapie rozwoju rozsądnym będzie powołanie firmy społecznej.

Sytuacja #3 Chęć stworzenia sobie podwykonawcy

W tym wariancie przedsiębiorca ma dużo zleceń i potrzebuje zwiększyć moce produkcyjne / usługowe swojej firmy. Tworzy więc firmę społeczną, w której jest w stanie poukładać wszystkie procesy w taki sposób, by firma dostarczała wartość dla klientów. Innymi słowy będzie to podmiot, który jest od niego w pełni zależny i któremu podzleci część prac.

Inny wariant w ramach tej sytuacji, to zastąpienie swojego dostawcy firmą społeczną. Przedsiębiorca dostrzega możliwość stworzenia sobie podwykonawcy, który robiłby mniej więcej to samo, co jego dostawca, a przy okazji generowałby korzyści społeczne. Dobrym przykładem jest tutaj Serdeczna Agencja Reklamy (SAR). Firma społeczna prowadzona przez przedsiębiorcę, który prowadzi agencję reklamową Pan Pikto. SAR zajmuje się m.in. usługami poligraficznymi, czy fotografią, a głównym klientem jest bezpośrednio Pan Pikto lub jego klienci.

Sytuacja #4 Chęć podzielenia się doświadczeniem i zrobienia czegoś dobrego

Bywa i tak, że przedsiębiorca osiągnął już w biznesie wszystko lub bardzo dużo. Zna mechanizmy jego działania i tworzenie firm jest dla niego powtarzalne. Zaczyna mu jednak chodzić o coś więcej niż o pieniądze. Chce zrobić coś dobrego i działać na rzecz grup, które doświadczają różnych trudności. Firma społeczna przy zaangażowaniu takiego przedsiębiorcy ma dużo większe szanse na sukces.

Dobrym przykładem jest TCF HUB. Firma społeczna założona przez przedsiębiorcę, który z sukcesem działa w branży papierosów elektronicznych oraz krótkoterminowego wynajmu nieruchomości. TCF HUB prowadzi klub bilardowy zatrudniający bezrobotnych i osoby niepełnosprawne. Generuje to dodatkowe korzyści. Przykładowo, w swoim biznesie tradycyjnym przedsiębiorca ten posiada urządzenie do rozlewania płynu, które w okresie pandemii zostało wykorzystane w firmie społecznej do rozlewania płynu do dezynfekcji rąk. Tym sposobem przedsiębiorstwo społeczne uzyskało dodatkowe źródło przychodów w trudnych czasach.

Z drugiej strony bywa też tak, że przedsiębiorca prowadzący działalność w jednej branży chce spróbować swoich sił na nowym rynku. W takiej sytuacji warto wziąć pod uwagę założenie firmy społecznej, bo pomijając wszystkie inne korzyści – ogranicza to ryzyko dla dotychczasowego biznesu właściciela.

Kiedy firma społeczna nie będzie żadną alternatywą dla tradycyjnego biznesu?

Przychodzą mi do głowy cztery sytuacje:

  • planowana skala działalności będzie niewielka – zakładasz prowadzenie działalności jednoosobowej bez zatrudniania żadnych pracowników (w firmie społecznej musi być minimum 3 pracowników, którzy pracują minimum 40 h miesięcznie, przy czym zwykle 50% pracowników mają stanowić osoby defaworyzowane),
  • masz innowacyjny lub bardzo rentowny pomysł i zarobki na poziomie 15 tys. zł., to dla Ciebie za mało – w takiej sytuacji gorset warunków bycia przedsiębiorstwem społecznym sprawi, że będziesz się dusił,
  • Twój model biznesowy nie przewiduje zatrudnienia pracowników z grup defaworyzowanych (np. osób bezrobotnych lub z niepełnosprawnością), zakładasz współpracę ze specjalistami z danej branży, z którymi będziesz się rozliczał na podstawie faktur,
  • nie zależy Ci w żadnym stopniu na wsparciu osób defaworyzowanych, chodzi Ci jedynie o generowanie dochodu dla siebie (tutaj też firma społeczna ze swoją specyfiką nie będzie odpowiadała na Twoje potrzeby).

To tyle nt. firmy społecznej, jako alternatywy dla tradycyjnego biznesu. W razie pytań, wątpliwości lub chęci podzielenia się własnym doświadczeniem zapraszam do komentowania wpisu.

O autorze

Waldemar Żbik

Jestem rewolwerowcem. Zajmuję się wspieraniem firm społecznych. Mój pojedynek w samo południe to walka z przeszkodami na drodze do sprawnego przedsiębiorstwa społecznego. Zamiast broni używam wiedzy prawnej i narzędzi biznesowych. Jeśli chcesz, to dostarczę Ci odpowiednich umiejętności, a potem staniemy ramię w ramię. Co Ty na to?

Dodaj komentarz

Akceptuję zasady prywatności

Opublikowane przez: Waldemar Żbik