fbpx

Przedsiębiorstwo społeczne a organizacja pozarządowa (NGO). nowy podmiot, czy działalność w strukturze NGO?


Organizacje pozarządowe coraz częściej decydują się na prowadzenie działalności o charakterze rynkowym (w formie działalności odpłatnej pożytku publicznego lub w formie działalności gospodarczej). W niektórych przypadkach korzystne może być zdecydowanie się w tym kontekście na prowadzenie przedsiębiorstwa społecznego (chociażby z racji dostępnych dotacji na tworzenie miejsc pracy w PS). Organizacja ma wtedy do wyboru dwie opcje: prowadzić działalność w swojej strukturze lub zdecydować się na powołanie nowego podmiotu. Z jakimi uwarunkowaniami wiąże się każda z tych opcji i co będzie lepsze? Na te pytania odpowiem w tym wpisie.

Wariant #1 Przedsiębiorstwo społeczne w strukturze organizacji pozarządowej

Najważniejsze uwarunkowania i ograniczenia tej opcji:

  • cała organizacja staje się przedsiębiorstwem społecznym, a to oznacza że limity dot. proporcji zatrudnienia osób defaworyzowanych muszą być spełnione w odniesieniu do całej organizacji (co będzie trudne, gdy np. podmiot ma na starcie kilku lub kilkunastu pracowników z nieudokumentowanym statusem na rynku pracy w momencie rozpoczynania pracy; podobnie kłopot ze spełnieniem limitu będzie oczywiście wtedy, gdy pracownicy nie pochodzą z grup defaworyzowanych),
  • organizacja musi rozpocząć działalność odpłatną lub gospodarczą (jeśli oczywiście nie prowadziła jej do tej pory; ewentualnie wchodzi w grę również działalność oświatowa lub kulturalna, ale zwłaszcza ta ostatnia w kontekście prowadzenia przedsiębiorstwa społecznego pojawia się bardzo rzadko), co będzie się wiązało ze zmianą statutu,
  • w przypadku nadmiernego rozwoju działalności gospodarczej może pojawić się kłopot (działalność gospodarcza w organizacji pozarządowej ma być działalnością dodatkową / uboczną względem działalności statutowej; mam wrażenie, że w tym punkcie ustawodawstwo nie nadąża za rozwojem przedsiębiorstw społecznych i nie uwzględnia ich specyfiki, gdzie przecież działalność gospodarcza staje się narzędziem realizacji celów statutowych).

Prowadzenie przedsiębiorstwa społecznego oznacza zwykle dla organizacji rozpoczęcie działalności gospodarczej, a to wiąże się z kolejnymi uwarunkowaniami.

Najistotniejsze uwarunkowania prowadzenia działalności gospodarczej w organizacji pozarządowej

Działalność gospodarcza w organizacji pozarządowej to:

  • ryzyko ekonomiczne (kłopoty w działalności biznesowej mogą pociągnąć w dół całą organizację; może być więc zagrożeniem dla misji i celów statutowych organizacji),
  • rejestracja w Rejestrze Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego (co wiąże się z opłatami za wpis i zmianę wpisu; łącznie z ogłoszeniem w Monitorze Sądowym i Gospodarczym jest to kwota odpowiednio 600 i 350 zł),
  • konsekwencje rachunkowe, np.:
    • obowiązek składania sprawozdania finansowego w KRS,
    • obowiązek prowadzenia pełnej księgowości,
    • konieczność rozdzielenia kosztów dot. zarówno działalności gospodarczej, jak i statutowej oraz przyporządkowania ich w odpowiedniej proporcji do każdej z tych działalności (np. czas pracy powinien być podzielony na działania statutowe i dot. działalności gospodarczej, podobnie koszty najmu lokalu, czy inne koszty, które dotyczą obydwu rodzajów działalności),
  • podatek od nieruchomości (jeśli organizacja posiada lub wynajmuje lokal np. od jednostki samorządu terytorialnego, to z prowadzeniem działalności gospodarczej będzie związana wyższa stawka podatku od nieruchomości; co więcej niektóre urzędy wymagają w takim przypadku zapłaty wyższej stawki od powierzchni całej nieruchomości, również tej, w której prowadzona jest tylko działalność statutowa),
  • w przypadku fundacji wartość środków przeznaczonych na uruchomienie działalności gospodarczej nie może być mniejsza niż 1000 zł,
  • konieczność rozstrzygnięcia szeregu kwestii organizacyjnych i związanych z zarządzeniem, np. kto będzie odpowiadał za działalność statutową, a kto za działalność gospodarczą? Kto będzie ją nadzorował? W jaki sposób zapewnimy pomocniczy charakter działalności gospodarczej? (sprawy o tyle istotne, by organizacja niepostrzeżenie nie zamieniła się w podmiot o charakterze typowo komercyjny),
  • potencjalne kłopoty wizerunkowe (nie przeceniałbym tego czynnika, ale jednak część organizacji boi się, że np. darczyńcy odwrócą się od organizacji, gdy zobaczą, że prowadzi ona działalność gospodarczą),
  • konieczność rozdzielenia zasobów wykorzystywanych do działalności statutowej i gospodarczej; jeśli coś zostało zakupione z dotacji na działalność pożytku publicznego, to nie może być wykorzystywane w działalności gospodarczej (czasami może dochodzić do absurdów w stylu – dwie oddzielne kupki papieru, jak drukujesz coś z działalności statutowej, to korzystasz z kupki A, gdy drukujesz coś dot. działalności gospodarczej, to korzystasz z kupki B – w praktyce jednak rzadko kiedy organizacje tak restrykcyjnie do tego podchodzą, ale spotkałem się kiedyś z takim oczekiwaniem ze strony kontroli),
  • potencjalne trudności w kumulowaniu kapitału na potrzeby inwestycji w działalności gospodarczej (dochód z działalności gospodarczej, który będzie przeznaczony na inwestycje w tę działalność, będzie opodatkowany podatkiem dochodowym od osób prawnych; poza tym, przynajmniej zdaniem części komentatorów, w stowarzyszeniu obowiązuje zakaz przekazywania środków pochodzących z działalności gospodarczej na długoterminowe inwestycje w działalność gospodarczą, których nie można wpisać w koszty działalności w danym roku),
  • potencjalne trudności związane z dostępem do części środków publicznych (ograniczenia dotyczące pomocy publicznej dla przedsiębiorstw),
  • nowe wymagania względem zarządu organizacji (osoby odpowiedzialne za działalność gospodarczą muszą mieć kompetencje sprzedażowe i marketingowe; może się pojawić konieczność zaangażowania osób z zewnątrz).

Wariant #2 Powołanie nowej organizacji, która będzie miała status przedsiębiorstwa społecznego

W tym wariancie najczęściej dochodzi do powołania:

  • spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (każda organizacja pozarządowa może taką spółkę powołać samodzielnie, co w niektórych przypadkach może być nawet korzystne podatkowo) lub
  • spółdzielni socjalnej (w tym przypadku potrzebujemy dwóch partnerów do powołania nowego przedsiębiorstwa społecznego, np. dwóch organizacji pozarządowych lub organizacji pozarządowej i jednostki samorządu terytorialnego).

Najważniejsze uwarunkowania tego wariantu:

  • nowy podmiot = nowa organizacja zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym, co wiąże się z:
    • kolejnymi obowiązkami formalnymi (np. zgłaszaniem zmian w nowym podmiocie w KRS, składaniem sprawozdań finansowych),
    • nowym zarządem (pytanie kto do niego wejdzie? zwykle lepiej, by zarząd organizacji – założyciela nie pokrywał się w 100% z zarządem nowego podmiotu, bo może to prowadzić do konfliktu interesów, zwłaszcza gdy założyciel ocenia pracę zarządu przedsiębiorstwa społecznego),
    • oddzielną księgowością, czyli również dodatkowymi kosztami stałymi prowadzenia działalności,
  • nowy podmiot musi spełnić limity zatrudnienia, nad czym będziemy już mieli pełną kontrolę od pierwszego dnia,
  • nowy podmiot będzie miał osobowość prawną i będzie niezależny od założyciela, co oznacza, że np. korzystanie z zasobów założyciela (np. lokalu) będzie wymagało odpowiedniej podstawy prawnej (np. umowy),
  • brak ryzyka biznesowego dla organizacji pozarządowej – inicjatora, za zobowiązania nowego podmiotu będzie odpowiadał nowy podmiot, a nie założyciel (generalnie odpowiedzialność założyciela będzie ograniczona do wysokości wniesionych udziałów w spółdzielni socjalnej oraz wkładów w spółce z o.o.),
  • konieczność poznania specyfiki i sposobu funkcjonowania nowej formy prawnej, co dla osób związanych z organizacjami pozarządowymi wcale nie musi być proste (w przypadku spółki z o.o. / spółdzielni socjalnej tych uwarunkowań jest znacznie więcej niż w przypadku stowarzyszenia / fundacji, które są bardziej elastycznymi formami prawnymi i bardzo dużo zależy od statutu).

Co będzie lepsze dla Twojej organizacji?

Tego oczywiście nie wiem 😊 Ale podaję kilka spraw, które na pewno będą miały znaczenie:

  • punkt wyjścia, czyli aktualny sposób działania (jeśli organizacja nie ma w tym momencie pracowników to może być jej łatwiej zostać przedsiębiorstwem społecznym, niż podmiotowi, który ma tych pracowników kilkunastu, czy kilkudziesięciu),
  • skala planowanej działalności gospodarczej – im większa, tym więcej argumentów będzie przemawiać za nowym podmiotem (dodatkowe koszty stałe zostaną prawdopodobnie pokryte, nie będzie zagrożenia dla działalności statutowej organizacji etc.), mała skala sprawia, że najczęściej nie będzie potrzeby powołania oddzielnego podmiotu, bo byłoby to strzelanie z armaty do wróbla,
  • zarząd przedsiębiorstwa społecznego – kto będzie wykonywał tę rolę? Kto przejmie nowe obowiązki? Czy będziemy w stanie zapewnić osoby o odpowiednich kompetencjach do nowego podmiotu?
  • ryzyko – oczywiście w biznesie jest ono zawsze, ale im większe, tym bardziej warto pomyśleć o wydzieleniu działalności rynkowej do nowego podmiotu (chronimy w ten sposób działalność statutową).

To tyle nt. dylematu, który może się zrodzić, gdy organizacja pozarządowa chce prowadzić przedsiębiorstwo społeczne. Jeśli chcesz coś dodać do powyższej listy, to zachęcam do skorzystania z funkcji komentarzy.

O autorze

Waldemar Żbik

Jestem rewolwerowcem. Zajmuję się wspieraniem firm społecznych. Mój pojedynek w samo południe to walka z przeszkodami na drodze do sprawnego przedsiębiorstwa społecznego. Zamiast broni używam wiedzy prawnej i narzędzi biznesowych. Jeśli chcesz, to dostarczę Ci odpowiednich umiejętności, a potem staniemy ramię w ramię. Co Ty na to?

Dodaj komentarz

Akceptuję zasady prywatności

Opublikowane przez: Waldemar Żbik